Budapeszt zaskarża do TSUE unijne rozporządzenie. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne Węgrów

Dodano:
Peter Szijjarto, minister spraw zagranicznych Węgier Źródło: PAP/EPA / Robert Hegedus
Węgry zaskarżyły do TSUE unijny zakaz importu gazu z Federacji Rosyjskiej. "Koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie" – argumentują.

Węgry zaskarżyły przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozporządzenie zakazujące importu rosyjskiej energii – przekazał minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Polityk podkreślił, że rząd w Budapeszcie będzie chronił naród węgierski, i węgierskie rodziny, bo zadaniem rządu jest zapewnienie im bezpieczeństwa energetycznego. Raz jeszcze tłumaczył, że z racji geograficznych bez dostaw ropy naftowej i gazu z Rosji nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego obywatelom Węgier.

Tymczasem unijne rozporządzenie wdrażające strategię REPowerEU częściowo wjedzie w życie we wtorek. Jednym z jego elementów jest zakazanie wszystkim państwom Unii Europejskiej importu gazu z Rosji.

Bez ropy i gazu z Rosji Węgry stracą bezpieczeństwo energetyczne

– Chciałbym jasno powiedzieć, że z perspektywy Węgier istnieją tylko droższe i mniej niezawodne rozwiązania. Bez rosyjskiej ropy naftowej i gazu ziemnego nie da się zagwarantować bezpieczeństwa energetycznego kraju ani utrzymać efektów obniżki rachunków za media – powiedział szef węgierskiej dyplomacji.

Trzy argumenty Budapesztu

Skróconą argumentację Szijjarto przypomniał na platformie X. Wskazał trzy zasadnicze punkty.

"Po pierwsze, import energii może zostać zakazany jedynie poprzez sankcje, które wymagają jednomyślności. Rozporządzenie to zostało przyjęte pod przykrywką środka polityki handlowej" – wskazał przedstawiciel rządu premiera Orbana.

"Po drugie, traktaty UE wyraźnie stanowią, że każde państwo członkowskie samo decyduje o wyborze źródeł energii i dostawców" – podkreślił.

"Po trzecie, zasada solidarności energetycznej wymaga bezpieczeństwa dostaw energii dla wszystkich państw członkowskich. Ta decyzja wyraźnie narusza tę zasadę, zwłaszcza w przypadku Węgier" – napisał szef MSZ Węgier.

"Dostępne są jedynie droższe i mniej niezawodne alternatywy. Bez rosyjskiej ropy i gazu nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa energetycznego ani utrzymać niskich kosztów energii dla węgierskich rodzin" – przypomniał.

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...